woda   Mechanizm ludzkiego organizmu jest doskonalszy, niż możemy sobie wyobrazić. I jeżeli dotychczas nie wiedzieliśmy, jak zachować daną nam doskonałość, to jest to tylko nasz błąd. Nie staraliśmy się zadawać sobie pytania: Jeżeli nasz organizm głównie składa się z wody, to jak on będzie funkcjonował, jeżeli będziemy pić mało lub w ogóle przestaniemy pić wodę? Jeżeli podzielisz się wiedzą wyniesioną z tego artykułu z bliskimi sobie ludźmi, oddasz im nieocenioną przysługę.

Woda na astmę i alergię

Woda jest doskonałym „lekiem” na astmę i alergię. Tylko 44% Polaków deklaruje, że pije wodę codziennie, choć i tak w małych ilościach. Niepokojące jest jednak to, że aż 61 % Polaków sięga po nią dopiero, gdy odczuwa pragnienie, a zazwyczaj gaszą pragnienie kawą, herbatą lub sokiem, uważając że całkowicie zaopatrzyli organizm w potrzebną ilość wody.

W wyniku chronicznego odwadniania pojawiają się symptomy traktowane jako oznaki różnych chorób z powodu naszej nieumiejętności rozpoznawania sygnałów pragnienia, które wysyła nasz organizm.

Następny błąd polega na pewności, że herbata, kawa albo napoje alkoholowe są w stanie zaspokoić pragnienie. Co się dzieje, jeśli zamieniamy wodę na herbatę, kawę albo gazowane napoje? Naturalne stymulatory, zawarte w kawie i herbacie, to kofeina (w największej ilości) i teofilina (w mniejszej ilości). To stymulatory układu nerwowego, które równocześnie są odwadniającymi substancjami, ponieważ posiadają silne działanie moczopędne. Jedna filiżanka kawy zawiera 85 mg kofeiny, a jedna filiżanka herbaty – około 50 mg. Cola także zawiera około 50 mg kofeiny. Te stymulatory układu nerwowego uwalniają energię z komórek, uwalniając przechowujący się w komórkach wapń. W ten sposób kofeina uwalnia energię w czasie, kiedy organizm nie potrzebuje trwonić energii zakumulowanej dla swoich własnych potrzeb. Kofeina będzie powodować ten efekt dotąd, dopóki nie obniży się poziom zakumulowanej energii w organizmie do poziomu skrajnie niskiego. Efekt kofeiny czasami można zaliczyć do pożądanych, ale stała zamiana wody napojami z kofeiną pozbawi organizm zdolności do produkowania hydroelektrycznej energii. Zbyteczna ilość kofeiny zmniejsza zapasy przechowywanej w postaci ATP energii w mózgu i organizmie. Adenozynotrifosforan (ATP) – organiczny związek chemiczny, nukleotyd adeninowy zbudowany z grupy trifosforanowej przyłączonej w pozycji cząsteczki adenozyny, tworząc bezwodnik kwasu fosforowego. Odgrywa ważną rolę w biologii komórki, jako wielofunkcyjny koenzym i molekularna jednostka w wewnątrzkomórkowym transporcie energii. Stanowi nośnik energii chemicznej, używanej w metabolizmie komórki. Powstaje jako magazyn energii w procesach fotosyntezy i oddychania komórkowego. Zużywają go liczne enzymy, a zgromadzona w nim energia służy do przeprowadzania różnorodnych procesów, jak biosyntezy, ruchu i podziału komórki. Niezdolność do dłuższej koncentracji u młodych ludzi i zespół chorobowego chronicznego zmęczenia u ludzi dojrzałych, to rezultat nadmiernego użycia kawy. Nadużycie kofeiny doprowadza do wycieńczenia mięśnia sercowego na skutek jego nadmiernego pobudzenia. Kofeina hamuje najważniejszy system produkcji enzymów, biorących udział w procesie nauki i rozwoju pamięci, pogarsza wzrok i zdolność do nauki. Dlatego ludziom cierpiącym na Alzheimera i dzieciom niezdolnym do nauki, nie wolno pić niczego oprócz wody. Zdecydowanie zaleca się wyeliminować wszystkie napoje zawierające kofeinę.

Suchość w jamie ustnej jest ostatnią oznaką odwadniania.

Organizm może cierpieć z powodu deficytu wody nawet wtedy, gdy nie występuje podobne odczucie. U starszych ludzi może występować suchość w jamie ustnej, ale mimo tego nie zaspokajają oni pragnienia, tłumacząc tę suchość wiekiem. Z wiekiem odczucie pragnienia u ludzi przytępia się, więc jeśli nie zdają sobie z tego sprawy, ich organizm podlega stałemu chronicznemu odwadnianiu. Z badań przeprowadzonych na zlecenie Krajowej Izby Gospodarczej „Przemysł Rozlewniczy” wynika, że jedynie 10% Polaków pije codziennie naturalną wodę w potrzebnych dla organizmu ilościach. Według Złotej Karty Prawidłowego Żywienia dziennie należy wypijać minimum 1 litr naturalnej wody – minimum. Instytut Żywności i Żywienia opracował normy dla ludności Polski, zgodnie z którymi dorosła kobieta powinna wypijać 2700 ml płynów, a mężczyzna 3700 ml. Proszę nie mylić płynów z wodą. Brak wody w organizmie przejawia się nie tylko chronicznym zmęczeniem, bezsennością, pogorszeniem koncentracji, zaburzeniami pamięci, bólami głowy i przesuszeniem skóry, ale i kłopotami z trawieniem i sercem. A jej chroniczny niedobór może prowadzić do kamicy nerkowej i trwałego zwyrodnienia stawów. Organizm zdrowego dorosłego człowieka potrzebuje 30 ml wody na kilogram masy ciała dziennie.

Aby organizm nie uległ odwodnieniu i aby wszystkie szkodliwe substancje zostały usunięte, dorosły człowiek musi wypijać przynajmniej dwa litry dziennie.

Woda jest szalenie ważna dla zdrowia. Już zaledwie kilkuprocentowy ubytek płynów może powodować zaburzenia zdrowotne, a biorąc pod uwagę, że w ciągu doby organizm traci około 2,5 litra wody, trzeba ją stale uzupełniać. Te straty nasilają się w czasie upałów i w sezonie grzewczym. Współcześni lekarze nierzadko nie uświadomiają sobie olbrzymiej roli wody dla ludzkiego organizmu i tego, że odwadnianie może prowadzić do licznych chorób. Wszystkim wiadomo, że woda jest „pożyteczna”. Ale nie wszyscy wiedzą, że to podstawa dobrego samopoczucia, nie wiedzą, co staje się z organizmem nie otrzymującym niezbędnej codziennej ilości wody.

Ludzki organizm w 25% składa się z twardych (rozpuszczonych) substancji i w 75% z wody (rozpuszczalnika). Tkanka mózgu w 85% składa się z wody.

W wyniku badań naukowych i analiz chemicznych powstało przypuszczenie, że płyny są aktywnymi regulatorami wszystkich funkcji organizmu. Na początku badań ludzkiego organizmu woda, wchodząca w jego skład, była uznawana za rozpuszczalnik – substancję wypełniającą pustkę, a także za środek przenoszenia różnych substancji. Wnioski te potwierdzono w wyniku chemicznych eksperymentów w próbówce. Oprócz wyżej wymienionych nie nadano niestety wodzie żadnych innych właściwości. Nowoczesne podejście w „naukowej” medycynie także wskazuje rozpuszczone substancje jako regulatory, a wodę tylko jako rozpuszczalnik i środek transportowania substancji. W wyniku tych błędnych przypuszczeń, wszystkie stosowane fizjologiczne badania były ukierunkowane na ujawnienie jednej „konkretnej” substancji, ponoszącej odpowiedzialność za rozwój danej choroby. Chroniczne bóle, których nie można wyjaśnić infekcją albo uszkodzeniami, powinny być w pierwszej kolejności traktowane jako sygnały chronicznego odwadniania, zanim pacjent zostanie poddany złożonym zabiegom na nie istniejące choroby, chociaż oznaki tych chorób istnieją. Środki znieczulające mogą powodować ujemne efekty uboczne (oprócz szkód postępującego odwadniania, które jest tymczasowo zagłuszane) bez usunięcia przyczyny bolesności. Leki przeciwbólowe, sprzedawane bez recepty, wpływają zgubnie na stan wątroby, nerek i mogą prowadzić do śmierci, a sprzedaje się je bez recepty w sklepach spożywczych. Nie walcz z pragnieniem za pomocą leków! Do chronicznych chorób, spowodowanych odwodnieniem, należą bóle przy wrzodach dwunastnicy, reumatoidalnym zapalenie stawów, zapaleniu okrężnicy i towarzyszącym mu zaparciu, przy zespole chorobowym bólu w nogach przy chodzeniu i kulenie, migrenach i bólu głowy, nawet przy kacu, bóle w dolnej części pleców, a także ból w sercu przy chodzeniu, a nawet podczas spoczynku. Wymaga to leczenia wszystkich wymienionych stanów bolesnych za pomocą codziennego spożycia wody: nie mniej niż 2,5 litra na dobę w ciągu kilku dni zamiast stosowania środków znieczulających, czy przeciwbólowych, na długo przedtem zanim choroba zacznie postępować i stanie się nieodwracalna. Jeśli choroba rozwijała się przez wiele lat, to ci, którzy pragną poznać zdrowotne właściwości wody, powinni upewnić się, że ich nerki będą w stanie produkować większą ilość moczu, żeby w organizmie nie nagromadziło się zbyt wiele wody. Ilość moczu zależy od ilości użytkowanej wody: wraz ze zwiększeniem ilości wypijanej wody powinna zwiększyć się też ilość moczu. Trzeba w takiej sytuacji przez kilka dni mierzyć ilość moczu i notować ilość wypijanej wody. Badania naukowe kładą nacisk na dwa podstawowe tematy. Po pierwsze, organizm odwadnia się w miarę starzenia. Jednocześnie to podejście przeczy suchości w jamie ustnej jako jedynej oznace odwadniania. Po drugie, kiedy podnosi się produkcja histaminy, a zależne od niej regulatory wody stają się nadmiernie aktywne, powodując alergię, astmę i chroniczne bóle w różnych częściach ciała, te symptomy należy rozpatrywać jak oznaki pragnienia. Dla wygody zrozumienia treści artykułu takie choroby jak zapalenie oskrzeli z astmatycznym komponentem, dychawica oskrzelowa, nieżyt oskrzeli, będę nazywać jednym słowem astma. Pojawienie się astmy i alergii świadczy o tym, że organizm przystosował się do zwiększonej produkcji neurotransmitera* histaminy – sensorowego regulatora wodnej wymiany i podziału wody w organizmie. *Neurotransmiter, neuroprzekaźnik to związek chemiczny, którego cząsteczki przenoszą sygnały pomiędzy neuronami (komórkami nerwowymi) a także z komórek nerwowych do mięśniowych lub gruczołowych.

Astma i alergia – bolesne stany, na które zwykle stosuje się różne typy przeciwhistaminowych preparatów, to wyraźne wskaźniki odwadniania organizmu.

Histamina to główny regulator mechanizmu pragnienia w warunkach podwyższonego przyjęcia wody. Włącza on program racjonalnego zarządzania resztkami wody w organizmie podczas odwadniania. U chorych na dychawicę oskrzelową występuje zwiększony poziom histaminy w tkance płucnej, a histamina reguluje kurczenie mięśni oskrzelowych. Ponieważ w płucach dzięki parowaniu z oddechem traci się bardzo dużo wody, oskrzelowe skurcze, spowodowane histaminą, oznaczają zmniejszone parowanie podczas oddechu, a to z kolei znaczy, że brakuje wody do parowania. Zjawisko to również może służyć jako wskaźnik potrzeby uzupełnienia zapasów wody w organizmie. Histamina to organiczny związek chemiczny, występujący naturalnie w organizmie ludzkim – pełni funkcję mediatora procesów zapalnych oraz pobudza wydzielanie kwasu żołądkowego. Uczestniczy w przeciwbakteryjnych i przeciwwirusowych systemach ochrony oraz przeciw elementom obcym (chemiczne produkty i białko). Przy normalnym poziomie zawartości wody w organizmie procesy te przebiegają niezauważalnie. W warunkach odwadniania odpornościowy system komórek, produkujących histaminę, uwalnia ogromną ilość neurotransmiteru, niezbędnego dla innych funkcji organizmu. Histamina towarzyszy człowiekowi od pierwszych chwil. Ona wykonuje funkcję „żywicielki” jednokomórkowego zarodka, stymuluje przyjmowanie wody i substancji odżywczych. Sprzyja dzieleniu się komórek podczas całej ciąży. Histamina opiekuje się funkcją wzrostu, stąd organizm dziecka produkuje więcej histaminy. W wyniku doświadczeń na zwierzętach udowodniono, że przy zwiększeniu codziennego spożycia wody produkcja histaminy znacznie spada. Oba te stany powinny być regulowane zwiększeniem ilości spożywanej wody. Średnio ulegają zmianie po jednym do czterech tygodni regulowania gospodarki wodnej. Przemysł farmaceutyczny narzuca swoje spojrzenie na rolę histaminy. Medycyna tradycyjna skupiona jest na rzetelnych badaniach składu „twardych substancji” w organizmie i ignoruje rolę wody, która je rozpuszcza. Dlatego nigdy nie zwracaliśmy uwagi na symptomy i oznaki chronicznego odwadniania! Przy odwadnianiu ilość produkcji histaminy i poziom jej aktywności szybko rosną. Na tym stadium histamina, oprócz głównego, generuje awaryjne sygnały pragnienia i włącza indykatory uruchomienia programu podziału pozostałej w organizmie wody. Wzmocnione uwolnienie histaminy w płucach powoduję skurcz oskrzelików. Takie naturalne kurczowe oddziaływanie histaminy na przewody oskrzelowe jest częścią założonego w organizmie programu ekonomii wody, która w normalnym stanie oskrzelików wyparowuje w procesie oddechu. Idąca z jamy ustnej przy wydechu para, co można obserwować zimą albo w zimną pogodę, – to woda w postaci pary, która opuszcza płuca. Częstotliwość naszego oddechu to mniej więcej 720 cykli na godzinę. Proszę wyobrazić sobie, ile wody gubimy z oddechem przez jedną godzinę, jedną dobę, jeden tydzień! Jeśli nie zaopiekujemy się rekompensatą utraconej wody, to w jaki sposób nasz organizm go skompensuje? Najpierw zacznie po kolei włączać programy walki z odwadnianiem. U niektórych ludzi pierwszą reakcją na odwadnianie staje się silne zwężenie oskrzeli – to jest astma. Dzieci są bardziej skłonne do astmy lub zapalenia oskrzeli z astmatycznym komponentem, niż dorośli. Dzieci rosną, a każda komórka rosnącego organizmu potrzebuje, żeby 75 % jej objętości była wodą. Przy tym oskrzela u dzieci nie są takie wielkie i twarde, jak u dorosłych i znacznie łatwiej je zamknąć przy braku wody. Oprócz tego, organizm dziecka dysponuje mniejszymi rezerwami wody, których można użyć w takiej krytycznej sytuacji do awaryjnego podziału wody. W tym głównie tkwi przyczyna kłopotu z oddechem – astma zdarza się u dzieci znacznie częściej, niż u dorosłych, również cierpiących na odwadnianie.

ASTMATYCZNY KASZEL

Kaszel u ludzi cierpiących na odwodnienie, przy problemach z oddechem, zaczyna się od szybkiego wdychania w płuca mniej więcej dwóch litrów powietrza z następnym szczelnym zamykaniem głosowych wiązadeł i pokryciem powietrznej zastawki (nagłośni), rozmieszczonej w tchawicy wyżej krtani. Jednocześnie mięśnie brzucha i mięśnie, łączące żebra, ostro i mocno skracają się, wypychając z płuc powietrze pod wielkim ciśnieniem. Nagle głosowe wiązadła i nagłośnia szeroko otwierają się, powietrze z płuc wyrywa się na zewnątrz i wszystkie wolne cząsteczki w drogach oddechowych zamieniają się w „pociski reaktywne”, wylatujące z jamy ustnej z prędkością do 150 km/godz. Kaszel to część mechanizmu oczyszczenia tkanki płucnej, która stale kontaktuje się z cząsteczkami, zawartymi we wdychanym przez nos powietrzu. Infekcje płucne i podrażnienie przewodów powietrznych (oskrzeli i oskrzelików) aktywizują odruch kaszlowy, powodując wyczerpujący kaszel. Kaszel takiego typu zwykle bywa suchy i jest przyczyną poważnego dyskomfortu. Pojawia się on zwykle u astmatyków zanim zaczynają odczuwać brak powietrza i duszności. Jest to główny sygnał o zbliżającym się ataku astmy. Żeby zrozumieć naturę kaszlu, alergii i astmy, trzeba przede wszystkim znać anatomię płuc i klatki piersiowej. W skrócie: średnio dokonujemy mniej więcej 12 wdechów i wydechów na minutę, przy tym wymienia się mniej więcej 500 cm³ powietrza. Średni poziom wymiany powietrza przy normalnym oddychaniu to koło 6000 cm³ na minutę. Ludzie, którym brak powietrza, mogą oddychać nawet z częstotliwością do 50 razów na minutę, wciągając w siebie od 3000 do 4000 cm³ powietrza przy każdym takim pospiesznym wdechu. Utrzymać takiego tempa wymiany powietrza długo człowiek nie może. Fizjologia oddychania nie jest obliczona na taką prędkość i objętość wymiany powietrza, dlatego bardzo szybko tempo zmaleje i zaczną się duszności. Rozszerzenie klatki piersiowej tworzy próżnię i sprzyja przyjęciu powietrza w płuca. Przy astmie oskrzeliki skracają się i blokują ruch powietrza do góry i na zewnątrz. Pęcherzyki powietrzne pozostają napełnione. Gdyby powierzchnia pęcherzyków płucnych straciła wodę, pęcherzyki popękałyby, zlepiłyby się i przestały funkcjonować. Dlatego przy odwadnianiu pęcherzyki ubezpieczają się, „nadymają się” i zamykają hermetycznie, żeby nie dopuścić szkodliwego wpływu zewnętrznego powietrza na ich formę i wilgotność. Tylko przy wystarczającym nasyceniu wodą wszystkie pęcherzyki otwierają się ponownie i biorą udział w procesie wymiany powietrza. Ciśnienie wody zmusi pęcherzyki powietrzne do skracania się, a wskutek tego zacznie się wymiana powietrza w płucach. Siła, która przyciąga molekuły wody do siebie, nazywa się napięciem powierzchniowym – to ona oddziałuje na ścianki pęcherzyków, zmuszając je do skracania i wymiany powietrza. Siła napięcia powierzchniowego wody wewnątrz pęcherzyków zmusza je do równomiernego wypychania z płuc części wypełniającego ich powietrza. Organizm posiada wielką ilość mechanizmów, regulujących równowagę kwasowo-zasadową. Jednym z głównych mechanizmów, bezpośrednio związanym z procesem oddychania, jest regulujący kwasowość organizmu proces wymiany gazów w płucach. Hemoglobina to złożona molekuła, dostarczająca do tkanki płucnej dwutlenek węgla, żeby nasycić nim powietrze – powinno ono opuścić organizm, pobierający z powietrza tlen, który powinien dostać się do systemu krwiobiegu. Po tym jak dwutlenek węgla opuszcza płuca, płynne komponenty organizmu stają się bardziej zasadowe – idealna sytuacja dla zdrowia. Hemoglobina pełni jeszcze jedną ważną funkcję – zbiera zbyteczne atomy wodoru, a to bardzo silny kwasowy czynnik – i dołącza atomy wodoru do swojej własnej białkowej struktury, neutralizując je. Podczas napadów astmy zwiększa się więc kwasowość. Normalny, zdrowy oddech jest życiowo konieczny do utrzymania kwasowo-zasadowego bilansu organizmu. U astmatyków płuca nie są zdolne do wymiany potrzebnej ilości powietrza. Na skutek tego mechanizm usuwania kwasu z organizmu nie funkcjonuje prawidłowo, co jest źródłem zagrożenia dla życia, przez doprowadzenie do zwiększenia kwasowości wokół komórek mózgu, aż do niebezpiecznego poziomu.

Woda jest niezbędna, aby zaopatrzyć czerwone komórki krwi w zdolność pobierania jak największej ilości tlenu w procesie ich przechodzenia przez płucne naczynia krwionośne.

Odgrywa też ważną rolę w zachowaniu równowagi kwasowo-zasadowej w nerkach: kiedy nerki produkują więcej moczu, pozbywają się zbytecznych jonów wodoru, które mogłyby spowodować kwasowe oparzenia ważnych komponentów komórek, produkujących zbyteczny wodór. Równie istotne znaczenie dla równowagi kwasowo-zasadowej, zwłaszcza w komórkach mózgu, odgrywa sól. Wchodzący w skład soli element – sód – uczestniczy w wyciąganiu z komórek kwasowych radykałów, wydalanych nerkami. Ważne: mówimy tu o wartościowej odżywczo, pełnej mikroelementów soli morskiej lub himalajskiej, nie o rafinowanej „soli kuchennej” – szkodliwym chlorku sodu. Oprócz tego, sód uczestniczy w tworzeniu wodorowęglanu sodu w śluzowej powłoce żołądka, która broni komórki jego wewnętrznej powierzchni przed kwasem. Innym „producentem” wodorowęglanu sodu jest gruczoł trzustkowy, który chroni początek jelita w chwili, kiedy przechodzi przez nie kwasowa zawartość żołądka. Niska zawartość sodu (soli) może osłabiać te funkcje. Chcę uprzedzić o zgubnych następstwach małosolnej diety dla astmatyków – astma to rezultat również niewystarczającego przyjęcia soli. W warunkach niedoboru wody organizm zaczyna zatrzymywać sól. U pewnych ludzi mechanizmy, regulujące ilość soli, pracują wystarczająco nieefektywnie. Proszę dodać do fizjologicznego problemu niewystarczającą wiedzę w dziedzinie poprawnego żywienia i diety bez soli, która ostatnio przekształciła się w bardzo modny kierunek. U pewnych ludzi może pojawiać się solny deficyt, którego symptomy bardzo przypominają deficyt wody, na przykład ból przy zapaleniu stawów. W przypadku poważnych napadów duszności niedobór soli odgrywa poważną rolę. Sól jest naturalną antyhistaminą. Ludzie, cierpiący na alergię, powinni zwiększyć zużycie soli w celu zapobiegania nadmiernej produkcji histaminy. W przypadku płuc woda jest niezbędna dla zachowania wilgotności, zapobiegając ich wysychaniu przy wymianie powietrza. W warunkach odwadniania przestrzeni płuc, organizm broni się od wysychania wydzielaniem śluzu. Dochodzi do wydzielania śluzu jest tak obfitego, że gromadzi się on, nie przepuszczając powietrza w drogach oddechowych. Sól jest naturalnym niszczycielem śluzu. Oto dlaczego, jeśli śluz trafia na język, ma słony smak. W warunkach odwadniania i pracy mechanizmów przechowania wody zaczyna pracować mechanizm zatrzymywania soli. Częścią tego programu jest niedopuszczenie do skierowania soli na rozcieńczenie śluzu. Organizm powinien zachować i wodę i sól, zanim mięśnie oskrzelowe rozluźnią się i śluz stanie się dosyć płynny do usunięcia z kaszlem. Ważne, żeby uświadomić sobie, że używanie napojów typu Cola, Pepsi, itp. nie przynosi organizmowi żadnego pożytku. Niezbędna jest prosta woda i nie można jej zastąpić innymi napojami. Mimo, że nie mieszkamy w Afryce i w naszym codziennym życiu jest dostępna wystarczająca ilość pitnej wody; chociaż wiemy o jej pożytecznej roli, nasz organizm, przez lekceważenie tej wiedzy, może znajdować się w stanie chronicznego odwodnienia. Nie wiemy albo nie rozumiemy, co zaczyna dziać się w organizmie, jeśli nieregularnie pijemy wodę. Błędnie uważamy, że wypita kawa, herbata, soki rekompensują brak wody, ale wszystkie płyny, które zawierają kofeinę i alkohol, posiadają odwadniające właściwości i nie mogą uzupełnić zapotrzebowania naszego organizmu na wodę. Kofeina i alkohol zmuszają nerki do wydalania części wody z zapasów wody w organizmu. Oprócz tego, picie gorących napojów (kawa, herbata, mleko, zupa, gorąca woda) otwiera otwory potowe na skórze i zwiększa straty wody z powierzchni ciała. Przy tym „gubimy” część soli – elementu, który utrzymuje wodę w organizmie. Astmatycy powinni zwrócić szczególną uwagę na używanie soku pomarańczowego, bo w nim zawarta duża ilość wapnia, a podwyższony poziom wapnia w organizmie prowadzi do podniesionej produkcji histaminy. Kiedy brakuje wody, histamina włącza proces oszczędnego podziału utrzymanej w organizmie wody i dzieli ją pomiędzy organami w zgodności z priorytetem ich funkcji. Przy spożywaniu wody produkcja histaminy proporcjonalnie zmniejsza się, a to powoduję że reżim oszczędzania wyłącza się. Organy dostają potrzebną dla normalnego funkcjonowania ilość wody, a my dostajemy zdrowie. Histamina reguluje większość ważnych aspektów działalności systemu odpornościowego. Kiedy zmniejsza aktywność regulacji wody, zmniejsza też niektóre ze swoich funkcji regulatora działalności systemu odporności, aby realizować bardziej istotny program walki z odwadnianiem. Przyczyna stłumienia tej funkcji jest prosta. Mechanizm jest zaprojektowany w taki sposób, żeby w warunkach odwadniania, kiedy produkcja histaminy zwiększa się, pilnować aby to zwiększenie nie doprowadziło do przełączenia odpornościowego systemu na „forsowny” reżim pracy, jak zwykle zdarza się przy chorobach infekcyjnych. Istnienie tego mechanizmu zachowania odporności organizmu na wysokim poziomie wyjaśnia, dlaczego przy chorobach infekcyjnych wskazane jest picie jak największej ilości wody. Oprócz tego, u chorych na astmę mogą pojawiać się inne oznaki odwadniania i te powinni nauczyć się rozpoznawać i zapobiegać im przy pomocy wody i soli – dwóch naturalnych antyhistaminowych preparatów o silnym działaniu. Inną przyczyną nagłego braku powietrza albo męczącego kaszlu, zwiastującego nadejście napadu astmy, mogą stać pewne obce chemiczne substancje i toksyczne gazy. Płuca zamykają się, żeby nie dopuścić do przedostania się do wnętrza ciała toksycznych preparatów chemicznych, które mogą uszkodzić jego czułe komórki, zwłaszcza komórki mózgu. Przy odwadnianiu system odpornościowy nie może efektywnie radzić sobie ze wszystkimi antygenami, atakującymi drogi oddechowe i nieosłonione błony oczu, które powinny cały czas pozostawać wilgotne. Odwadnianie mogłoby spowodować wysychanie błon nosa i oczu, gdyby nie histamina i podporządkowywane jej chemiczne substancje, które zabezpieczają zwiększenie dopływu wody do tych organów. W warunkach odwodniania gruczoły oczu, produkujące łzy, muszą zwiększać wydzielanie nie tylko żeby podtrzymywać wilgotność oczu, ale i dlatego, by zmywać podrażniający pyłek z wrażliwych powiek i gałek ocznych. Takie wydzieliny gruczołów ocznych i nosowych powinny być obfite, aby przemywać i oczyszczać odsłonięte na zewnętrzne oddziaływanie kurzu lub pyłku błony. To jedyny sposób ochrony ciała przed licznymi odmianami „denerwującego” pyłku, który nie może być neutralizowany odpowiednimi przeciwciałami, zwłaszcza że ich produkcja w warunkach odwadniania okazuje się niewystarczająca. Innymi słowami, jedynym alternatywnym sposobem walki z denerwującym pyłkiem w warunkach odwadniania jest zmywanie go wodą. Oto dlaczego zaczyna się nieprzyjemne wydzielanie płynów z oczu i nosa, a z tego można wysunąć wniosek, że alergia na pyłek i siano rozwija się jak rezultat chronicznego odwadniania. Trzeba szczególnie uważać na kosmetyki, w skład których wchodzą związki sztuczne, mające chemiczne pochodzenie. Wcześniej czy później wasz organizm obowiązkowo odreaguje na chemiczne substancje, używane przy produkcji kosmetycznych środków albo aerozoli. Reakcja organizmu na agresywne preparaty chemiczne różni się od reakcji na biologiczne alergeny, w których skład wchodzą białka. Organizm zdolny stworzyć ochronny system przeciwciał „zorientowany na innorodne białka”, ale nie może obronić się przed gazami i preparatami chemicznymi. Mechanizm reakcji uczuleniowych na jedzenie działa na tych samych zasadach. Im więcej „twardego” jedzenia zjadamy (procesy rozdrobnienia, trawienia i absorpcji twardego jedzenia potrzebują ogromnej ilości wody), tym więcej u nas może ukazać się uczuleniowych reakcji, jeśli nasz organizm jest odwodniony. Proszę pamiętać, że nie wszyscy są alergikami, a bycie alergikiem nie jest normalne. Tylko sukcesem rozwoju przemysłu napojów można objaśnić nasze dążenie, by zamienić przyjemnymi w smaku, ale nie pożytecznymi dla zdrowia napojami prostą wodę, do użycia której przystosowany jest nasz organizm i której potrzebuje. Obecność wody w składzie napojów nie oznacza, że te napoje działają w taki sam sposób, jak prosta woda. Woda to naturalny lek i wszystko, co jest potrzebne do wyeliminowania problemów ze zdrowiem, to zadbanie o dzienną rację zwyczajnej wody. Napady astmy podczas fizycznej aktywności i stresu są częścią procesu zachowania wody i programu kryzysowego zarządzania funkcjami organizmu w stanie odwadniania. Napad astmy po jedzeniu to klasyczna oznaka braku wody. Jeśli jemy i nie pijemy wody, która pomaga przetrawić i „rozcieńczać” wypełniające żołądek jedzenie, wtedy wodę, niezbędną dla zakończenia procesu trawienia, „odbiera się” z innych części ciała, co tylko przyspiesza nadejście ataku. Tak emocjonalne, jak i fizyczne stresy wyostrzają deficyt wody w już odwodnionym organizmie. Woda z rezerw organizmu szybko zużywana jest do realizacji chemicznych reakcji, niezbędnych do walki z każdą formą stresu lub na otwarcie łoża naczyniowego* w mięśniach przy fizycznym obciążeniu. * Łoże naczyniowe – przestrzeń naczynia krwionośnego w której przepływa krew. Oto dlaczego astmatycy doznają naturalnego strachu przed jedzeniem i fizycznymi ćwiczeniem. Nikt już dzisiaj nie wie, w jakim stadium organizm zaczyna czuć brak wody i odwadnia się. „Trzeba napić się wody, kiedy czujesz pragnienie” – tak czytamy w popularnych medycznych tygodnikach, artykułach o zdrowiu i co bardzo zaskakujące, w medycznych podręcznikach. Kategorycznie nieprawidłowe – suchość w jamie ustnej nie jest wiarygodną oznaką braku wody w organizmie. Organizm zabezpiecza wydzielanie obfitej ilości śliny nawet przy stosunkowo poważnym braku wody. Są dwie tego przyczyny: – konieczność ułatwienia ślizgania się /namoczenia pokarmu w procesie przeżuwania/ – dostarczanie do żołądka zasadowej śliny w wypadkach, kiedy wypitej wody jest zbyt mało, żeby ciało mogło dostarczyć ją bezpośrednio do żołądka, ułatwiając proces trawienia Teraz już wiadomo dlaczego odwodnienie, które zdolne jest niepostrzeżenie powodować uszkodzenie organów, nie zawsze przejawia się jako odczucie suchości w jamie ustnej i rozpoczyna się znacznie wcześniej. Być może dotychczas nie mogliśmy właściwie ocenić następstw powolnego, niezamierzonego odwadniania, pojawiającego się z powodu naszej nieumiejętności orientowania się w sygnałach, którymi organizm sygnalizuje o męczącym go pragnieniu. Powinniśmy uświadomić sobie, że odwadnianiu trzeba zapobiegać, a nie czekać na chwilę, kiedy poczujemy pragnienie. Trzeba być świadomym, że odwodnienie nie dotyka organizmu w całości – zaczyna się ono od ustanowienia priorytetowego porządku podziału wody w organizmie dla różnych organów. Priorytety podziału wody są zakodowane w ciele, a program podziału wody włącza się automatycznie – rezultatem staje się astma. Kliniczne doświadczenie i naukowe badania przekonują, że ludzki organizm posiada cały zestaw niezwykle złożonych mechanizmów wczesnego zawiadomienia o pragnieniu. Trzeba dokładnie nauczyć się tych oznak braku wody w naszym organizmie. PAMIĘTAJ: Nadmierne uwolnienie histaminy sprzyja skurczom oskrzelowym. Jeśli cierpisz na astmę albo alergię, spróbuj pić duże porcje wody. Przede wszystkim – proszę nie przesadzić, mając nadzieję, że niepożądane skutki odwadniania organizmu pogłębiane latami można zneutralizować w parę dni. Zalecane jest, by trzymać się codziennej normy 8-10 szklanek (mniej więcej 2 l) do czasu, aż organizm będzie wystarczająco dobrze nawodniony. Jeśli u dzieci stwierdzono włókniaki płuc, trzeba pamiętać o współzależności między solą i wodą dla normalnego funkcjonowania płuc. Astma to nie choroba, którą trzeba leczyć. To fizjologiczna adaptacja organizmu do odwadniania i niedoboru soli. Będzie ona pojawiać się każdorazowo, kiedy nie będziecie zwracać należnej uwagi na regularne przyjmowanie wody i soli. Morska sól na koniuszku noża na język po wypitej szklance wody – i będziecie w stanie oszukać mózg, zapewniwszy go o tym, że do organizmu wprowadzono dużo soli. Po tym mózg zaczyna rozszerzać oskrzeliki.

Ciężki napad kaszlu astmatycznego likwidują dwie szklanki wypitej wody i trochę kryształków morskiej soli położonej na język. Można też szklankę wody osolić szczyptą soli morskiej.

Podstawową przyczyną rozwoju chorób jest nie genetyczny czynnik, ale wybrany przez ludzi sposób życia, szybko skracający czas przejścia od wieku dziecięcego do starości i śmierci. Proszę samodzielnie sprawdzić i podsumować efekty zwiększonego użycia wody, otworzyć przed sobą możliwość zapobiegania skutkom odwadniania. Na każde 10 kg ciała pij 0,3l osolonej wody – 1/4 łyżeczki soli na każdy litr wody.   na podstawie: symetrix.pl  

Aby zwiększyć skuteczność nawodnienia używaj biovitalnej wody.

Polecamy BioVitalizer Bio2O>>>. Dzięki niemu pokochasz pić wodę!